Felix uśmiechnął się z nutą rozbawienia. – Panno Lyro, prosiła mnie pani, abym miał oko na działania rodziny Thorne'ów, i dokonałem ciekawego odkrycia.
Lyra uśmiechnęła się chytrze. – Tego się spodziewałam. Bez pomocy Korporacji Hawthorne rodzina Thorne'ów musiałaby znaleźć sposób na zebranie pieniędzy, żeby załatać dziurę. Ale myślałam, że sprzedadzą dom albo ziemię. Nie sądziłam, że po prostu sp
















