Tristan cmoknął z niezadowoleniem i pospiesznie ruszył za Lyrą. – Pani Mercer ma rację! To niewłaściwe, żebyś jej dotykał, skoro jesteście rozwiedzeni! Pani Mercer, proszę pozwolić mi się zanieść!
– Spadaj!
Gideon i Lyra powiedzieli to w tym samym czasie. Oczy Gideona były czerwone, podczas gdy Lyra oblała się rumieńcem.
Tristan pomyślał: „Och? Teraz wyglądają jak para”.
*
W szpitalu Lyrę wysłano
















