Ostatecznie, aby uspokoić starca, Roland przysiągł przed Arthurem, że nie będzie się wtrącał w sprawy rodziny Thorne'ów.
Roland i Moira wyszli przygnębieni, podczas gdy Arthur z gniewem w oczach spojrzał na bałagan w gabinecie.
– Uch! Te przebiegłe kobiety owinęły sobie ciebie i twojego ojca wokół palca!
Gideon schylił się, by zebrać leżące na podłodze odłamki szkła. Jego umysł pracował na najwyżs
















