Tuż po tym, jak Lyra zakończyła rozmowę ze swoim najstarszym bratem, do gabinetu wpadł Felix z niecierpliwym wyrazem twarzy.
"Panno Lyro, Gideon Hawthorne znowu tu jest! Jest taki bezwstydny! Szkoda, że nie zrobił kariery w sprzedaży ubezpieczeń!"
"Jego upór w pomaganiu ukochanej narzeczonej jest doprawdy godny podziwu."
Lyra nawet nie podniosła wzroku. Była po prostu zajęta podpisywaniem dokument
















