Corbin był tak wściekły, że zgrzytnął zębami. Chciał powiedzieć coś jeszcze, ale Lyra posłała mu mordercze spojrzenie, więc zamknął usta.
– Co?! Skopię temu gnojowi tyłek w twoim imieniu!
Felix wpadł w gniew i chciał wyrównać rachunki z Gideonem, ale Lyra go powstrzymała. – Odpuść. Nie masz z nim szans. Służył kiedyś w wojskach sił pokojowych, więc po prostu stałbyś się jego workiem treningowym. P
















