Kiedy Gideon wrócił do posiadłości Crestfall, był cały przemoczony, jakby pływał w swoim stroju do pracy.
Martha pośpiesznie podeszła z ręcznikiem, by go wytrzeć, ale on powoli odsunął ręcznik i z gniewem ruszył na górę.
– Co się dzieje? Kto go uraził? – zapytała z niepokojem Martha, zwracając się do Toby'ego.
– Jeśli masz chwilę, powinnaś później pocieszyć pana Hawthorne'a. Został oszukany.
– Co?
















