Lyra zamarła i szybko spuściła głowę. Jej drobną twarz w połowie skryły czarne włosy. Chociaż ze wszystkich sił starała się uspokoić, wciąż lekko się rumieniła.
Serce Gideona zabiło mocniej, a jego oddech stał się gorętszy.
W tym momencie w jego kieszeni zawibrował telefon.
Gideon spojrzał na ekran i wyszedł, by odebrać.
Na korytarzu Gideon oparł się plecami o ścianę i zobaczył na ekranie imię Viv
















