Madelyn nie widziała wiadomości od Zacha. W tej chwili każda część jej ciała bolała, ból przenikał aż do kości. Niejasno słyszała głosy wokół siebie.
– Szczęście, że przywieziono ją w samą porę, inaczej skutki mogłyby być o wiele gorsze. Nastawiliśmy jej żebra. Najlepiej, żeby przez najbliższe dni została w łóżku. Kilka dni w szpitalu byłoby dobrym pomysłem...
Zapadła chwila ciszy.
– Poza tym, pro
















