Kolejna szklanka wyfrunęła z pokoju, czemu towarzyszył wściekły głos: – Madelyn Jent, zamknij się już, kurwa!
Tuż zanim szkło w nią uderzyło, ktoś odciągnął Madelyn na bok. Był to Zach, który nagle znalazł się obok niej. Wypaliła: – Zach, co ty robisz w szpitalu?
Zach zmierzył ją wzrokiem od stóp do głów. – Wszystko w porządku? Zostałaś ranna?
– Nic mi nie jest. – Madelyn ledwo weszła do pokoju, a
















