W zabałaganionym pokoju Ethan siedział na wózku inwalidzkim z włosami zasłaniającymi oczy. Zobaczył nóż introligatorski pośród rozbitego szkła na podłodze i usłyszał w głowie głos mówiący: „Po co się wahać? Jedno cięcie i ból zniknie. Zaboli tylko przez chwilę. Twoi rodzice już się rozwiedli i ponownie ożenili. Mają teraz własne dzieci. Porzucili cię. Dalej, skończ z tym!”
Ethan mruknął do siebie:
















