Każda lekcja w szkole trwała 45 minut. Kiedy zadzwonił dzwonek oznaczający przerwę, Madelyn podeszła na tył sali. W ciszy podniosła biurko Forresta i starannie ułożyła jego porozrzucane książki z powrotem w szufladzie. Jej koledzy z klasy byli zaskoczeni i szeptali między sobą ze zdumieniem.
– Nie wierzę! Madelyn, która zawsze nosi głowę wysoko, zbiera książki za Forresta? Czy coś się jej stało?
–
















