„Alex, Ajax, znowu robicie zamieszanie?”
Nagle z oddali podszedł lekko pulchny mężczyzna w średnim wieku. Miał na sobie klapki i trzymał w ręku kij.
Szybko podszedł do Madelyn i obrzucił ją wzrokiem. Następnie zapytał z troską: „Dziecko... Czy oni ci coś zrobili?”
Madelyn pokręciła głową. „Nie”.
W międzyczasie Alex stała z boku z wyrazem pogardy.
Mężczyzna zdawał się znać Madelyn. Zapytał ponownie
















