W sklepie spożywczym przy skrzyżowaniu Madelyn wydała dwieście dolarów tylko po to, by skorzystać z dowodu osobistego właścicielki i kupić bilet do Lorville.
Podróż autobusem miała zająć szesnaście godzin, co stanowiło niemałą wyprawę, ale na szczęście był to ostatni bilet na dziś. Jedynym minusem był późny odjazd – dopiero o 8:30 wieczorem.
Madelyn musiała czekać kolejną godzinę na autobus na Dwo
















