Kristeen, która zajmowała górne łóżko obok Sheeny, dodała: „Nawet nie używamy twoich rzeczy”.
„Dlaczego tak hałasujecie? Nie możecie dać mi spać?” Jedna z dziewczyn obudziła się i odwróciła na drugi bok, naciągając koc na głowę.
Jadie uspokajała Claire: „W porządku. Naprawdę. One już tego użyły. Nie martw się tym. Brat kupi mi nowe, jeśli mi zabraknie”.
W przyćmionym świetle trudno było dostrzec w
















