– Hej, niedługo będziesz zdawać egzaminy wstępne na studia i nie chcę, żeby to psuło ci nastrój – powiedział Zach.
Madelyn odezwała się cicho: – Wiesz, właściwie bardzo polubiłam panią Manning. Opiekowała się mną w szkole. Jeśli ma być z moim ojcem, to dla mnie w porządku.
Kontynuowała: – A, i moje egzaminy? Nie martw się, już zdecydowałam, gdzie chcę składać papiery.
Zach zapytał: – Tak? Gdzie?
M
















