Wypowiedziawszy te słowa, Madelyn popędziła po schodach w pośpiechu.
Jednak zaledwie pół minuty później z góry dobiegł krzyk:
– Aaa!
Zach spojrzał w górę, natychmiast domyślając się, że Madelyn musiała zaliczyć paskudny upadek, biorąc pod uwagę siłę krzyku.
Ubrany w czarną piżamę w paski, Zach wyglądał jeszcze bardziej onieśmielająco niż wcześniej. Nagle chwycił Jasmine za włosy.
– Tak bardzo prag
















