Niedługo po wyjściu Zacha, Jasmine przyniosła ciastka. Rzuciła okiem na rany Madelyn i wypowiedziała kilka słów troski, po czym wyszła.
Nawet po zażyciu środków przeciwbólowych Madelyn wciąż cierpiała i nie mogła spać w nocy.
Została wybudzona przez koszmar w środku nocy. Pociła się obficie, a ponieważ nie mogła się ruszyć ani przewrócić na bok, senność szybko ustąpiła.
Z biegiem czasu jej klatka
















