Rogan natychmiast ją zawołał, a jego głos zagrzmiał: – Ej, ty! Madelyn! Chodź no tu i przyjmij nasze zamówienie.
Madelyn trzymała miskę z talerzami i udawała, że go nie słyszy, patrząc na osobę w mniej więcej jej wieku.
Dziewczyna miała na imię Wonda i również pracowała tu na pół etatu.
Madelyn spojrzała na jej szyderczą twarz, po czym odwróciła się, by odejść.
– Ej, wołam cię! Słyszysz mnie?!
Mad
















