Kiedy Zach pochylił się, by ją pocałować, Madelyn wróciła do rzeczywistości i szybko go odepchnęła. „Nie!”. Jej serce waliło.
Zach usiadł z powrotem.
Madelyn nie potrafiła rozgryźć, co on sobie myślał.
– Więc teraz mi odmawiasz – powiedział swobodnie.
Madelyn mocno chwyciła swoją czarną, plisowaną spódnicę. „Mówiłam ci, jesteś dla mnie jak brat. Proszę, nie rób już tych dziwnych rzeczy. Jeśli Jadi
















