Zach zastanawiał się, gdzie mogła się ukryć. Jednak niedługo potem głos Jadie przerwał ciszę, kierując uwagę Zacha na postać stojącą przy dużej ciężarówce.
– Zach, patrz! To Madelyn – wykrzyknęła Jadie, a w jej głosie brzmiało zarówno zaskoczenie, jak i troska.
Zwalniając pojazd, Zach zobaczył, jak Madelyn wsiada do ciężarówki.
– Dobry Boże, dlaczego Madelyn odjeżdża z obcymi ludźmi? Czy coś jej s
















