Christian krążył tam i z powrotem po korytarzu przed biurem ojca, zastanawiając się, czy wejść, czy nie. Po dniu na przetrawienie wiadomości zdecydował się powiedzieć ojcu. Ostatnią rzeczą, jakiej chciał, było to, by Lucio dowiedział się od kogoś innego.
Lucio wiedział, że z jego synem bywają kłopoty, i zawsze ostrzegał go przed konsekwencjami jego lekkomyślnego zachowania. „Nie zrób dziecka jakie
















