Christian spojrzał na Vincenzo ze skonsternowanym wyrazem twarzy i prawdopodobnie zastanawiał się, co jego przyjaciel tu robi – podczas gdy Vincenzo zapewne myślał to samo.
– Co ty tu robisz? – zapytali się nawzajem w tym samym czasie.
– Przyszedłem sprawdzić, co z moją pracownicą, a co ty tu r... och... nieważne. – Vincenzo w końcu zrozumiał i przeniósł wzrok z mojego brzucha na Christiana.
– Pra
















