Christian
– Nevada jest doprawdy piękna, chciałbym tu zamieszkać. – Johnny westchnął, wpatrując się w krajobraz za oknem.
– Założę się – zachichotał Christian. Zmierzali do jednego z kasyn należących do rodziny Lamberti.
– Kobiety też są piękne... wiesz co, powinienem tu zamieszkać – ciągnął Luca. Christian próbował słuchać tyrady kuzyna, ale jego myśli błądziły gdzie indziej.
Wzięcie wolnego, by
















