– Możesz zacząć od podania mi swojego numeru – poprosił mężczyzna pełen pewności siebie. Jak miałam mu przekazać złe wieści?
– C-co takiego? – Przełknęłam ślinę ze zdenerwowanym wyrazem twarzy, po czym wybuchnęłam śmiechem. – Boże, nie, myślę, że to wielkie nieporozumienie!
– Owszem, jesteś bardzo atrakcyjnym mężczyzną i ewidentnie się gapiłam, ale mam pierścionek na palcu, mam narzeczonego i oczy
















