5 godzin
– Wszystko w porządku? – Johnny sprawdzał, co u mnie, chyba po raz dziesiąty w ciągu godziny.
– Tak, nic mi nie jest, z dzieckiem też wszystko dobrze – zapewniłam go.
Pięć godzin niemal minęło i wszyscy byli spięci. Jedyne, o czym mogłam myśleć, to fakt, że za kilka godzin Fabio niestety zauważy zniknięcie Beau.
Byłam zdenerwowana, przerażona, a to, że Christian nic mi nie mówił poza tym,
















