– O Christianie? – Vincenzo zmarszczył brwi. Czułam się źle, bo wyglądało na to, że spodziewał się, iż zapytam o coś innego, ale był jedyną osobą, która mogła mi teraz udzielić odpowiedzi. – Co z nim?
– Czy ignoruje cię, bo wylałaś drinka na Francescę? – zapytał, a moje oczy zrobiły się wielkie. – Wieści szybko się rozchodzą, wszystkie rodziny o tym wiedzą – kontynuował.
– Nie ignoruje mnie... jes
















