Christian
— Nie, wcale nie.
— W takim razie postąpię zgodnie z twoimi instrukcjami i wystawię się na rynek, skoro ty zrobiłbyś to samo.
To były jedyne słowa, które Christian słyszał w kółko, zanim otworzył oczy, a przez głowę przelatywała mu tylko jedna myśl. Co ja zrobiłem?
Sięgnął po telefon na szafce nocnej i spojrzał na nieodebrane połączenia. Pięć od Sereny, dziesięć od Lucia... i cała masa o
















