Waliłam głową w stół kilka razy z rzędu, podczas gdy Luna piorunowała mnie wzrokiem.
– Powiedziałam mu, że go kocham! – ułożyłam bezgłośnie wargi. To było dzień po tym, jak się ośmieszyłam i wyznałam swoje uczucia, i nawet ja nie potrafiłam zrozumieć, jak można przejść od lubienia kogoś do kochania kogoś.
Co było jeszcze bardziej żenujące, to fakt, że on nie zareagował ani jednym słowem, kompletni
















