Christian
3 GODZINY
– Jak myślisz, jak idzie Gio i Beau? – Marc trącił Christiana w ramię i wybuchnął śmiechem. Kamienny Gio utknięty w samochodzie z kamiennym Beau to była zdecydowanie ciekawa koncepcja. – To mógł być każdy z nas.
– Co do cholery – odezwał się nagle Christian, widząc swojego niechcianego brata pukającego w szybę samochodu. – Marc, otwieraj! – zażądał, zanim wepchnął Enza na tylne
















