Od momentu wejścia do sali kinowej Isobel nie wahała się dotrzymywać kroku Christianowi, aby usiąść obok niego na długiej kanapie, podczas gdy Luna wzięła sprawy w swoje ręce i popchnęła mnie na drugą stronę od niego.
– Siedzisz obok mnie, Sereno? – Christian posłał mi ciepły uśmiech i przesunął Isobel, która piorunowała mnie wzrokiem, nieco w bok, abym mogła do nich dołączyć, podczas gdy ja miała
















