1 GODZINA
Siedziałam przywiązana do krzesła od około czterech godzin i nie wiedziałam, jak długo jeszcze to wytrzymam.
Fabio z każdą minutą stawał się coraz bardziej agresywny i niecierpliwy, a widok jego postaci krążącej w tę i we w tę bez słowa sprawiał, że czułam narastający lęk. „Wytrzymaj jeszcze godzinę, Christian już tu jest” – szepnął mi do ucha Vince.
– Szefie! – zawołał jeden z ludzi, ot
















