Christian
– Vince? Vince, obudź się! – Christian potrząsał niemal bezwładnym ciałem przyjaciela, podczas gdy chirurdzy ciągnęli nosze, biegnąc, by ratować życie.
Jeśli czegokolwiek się spodziewał, to wizyty w szpitalu z powodu narodzin córki, ale nie z tego powodu.
– Christian, myślę, że oni sobie stąd poradzą. – Marc chwycił Christiana za rękę, by powstrzymać go przed dalszym marszem. To wszystko
















