– Luis, opinie o Isobel? Znasz ją, prawda? – Weszłam do pokoju i skierowałam się do szafy, by go uwolnić.
– Biedactwo, trzymałam cię tu naprawdę długo. – Westchnęłam i przytuliłam go, ale on wydawał się zupełnie niewzruszony.
– Powiedziałaś Christianowi? – zapytał z nadzieją w oczach, ale potrząsnęłam głową. – Nie, nie powiedziałam... im mniej osób wie, tym lepiej.
– Ale możemy ufać Christianowi,
















