– Nie śpisz? – odezwał się Christian zirytowanym tonem. Zdjęłam słuchawki i odłożyłam tablet, by móc się z nim porozumieć.
– Tak... nie mogłam zasnąć.
Prychnął i westchnął, po czym poszedł do łazienki, nie mówiąc ani słowa więcej.
– Czy zrobiłam coś nie tak?
Oczywiście wszyscy byliśmy spięci, a obecność Marca uspokoiła moje nerwy. Zamiast myśleć o niebezpieczeństwie, w jakim znalazło się moje życi
















