PUNKT WIDZENIA ATASHY
– Więc twierdzisz, że on ma udać się do północnej placówki z powodu klątwy, ale ta strzała to powstrzymała? – zapytałam.
Mendez skinął głową, a jego szczęka się zacisnęła. – Atak nastąpił tak nagle, że nikt z nas nawet nie zauważył, skąd nadleciała strzała. W jednej chwili wydawał rozkazy, w następnej ugodziła go prosto w pierś. Zanim się odwróciliśmy, nikogo tam nie było. Dr
















