– Co to znaczy, że ktoś był w twoim pokoju? – warknęła Genevieve, a jej twarz wykrzywiła się w irytacji. – Jest środek nocy, Collin, i jesteśmy atakowani. Jedynymi, którzy wchodzili, były omegi przydzielone do podtrzymywania ognia.
Próbowała brzmieć na oburzoną, ale badawcze spojrzenie Collina sprawiło, że jej tętno przyspieszyło. Oczywiście, było to z powodu jej tajnego spotkania z Williamem.
Kie
















