MATRONA YARA IRONSONG (REZYDENCJA IRONSONGÓW)
Yara wytarła piach z oczu i zusiła się do powrotu do stosu raportów. Jej zbroja wciąż cuchnęła smołą i dymem z nocnej warty. Pierwsza fala była cięższa niż podczas ostatniego cyklu; więcej ciał pod murami, większy napór na południową bramę i dwa wyłomy w barykadzie targowej, zanim załogi balist zdołały oczyścić pola ostrzału. Żadnych ofiar po ich stron
















