PUNKT WIDZENIA COLLINA BLACKA
– Panie, dzisiejszy atak różnił się od poprzednich. Wygląda na to, że nasz plan poinformowania ich o miejscu pobytu Lorda Cassiana zadziałał. Mieliśmy mniejsze straty i żadna z nich nie była śmiertelna – zameldował Renan.
Collin oparł się wygodnie w fotelu, przyglądając się Renanowi w zamyśleniu. Stukał palcem o blat biurka, pozwalając ciszy trwać przez kilka sekund,
















