PUNKT WIDZENIA ATASHY
– To trwa już od godzin. Jeśli nie ruszymy teraz, następnym razem mogę nie być w stanie go powstrzymać – powiedziałam, trzymając dłoń na nadgarstku Cassiana, dopóki ostatnie drżenie nie opuściło jego mięśni. Odkąd skończyłam uzdrawiać żołnierzy, Cassian budził się niemal co godzinę. Stało się jasne, że wkrótce mogę nie być w stanie utrzymać go w ryzach moją zdolnością.
Mendez
















