PUNKT WIDZENIA ATASHY
– Pani, to już drugi posłaniec wysłany przez radę – powiedział Rio, podając mi zapieczętowany list. – Każdy z nich nalega na osobiste spotkanie z Lordem.
Złamałam pieczęć, wiedząc już, co będzie w środku. Pergamin to potwierdził – kolejna prośba o audiencję.
– Chcą dowodu, że nic mu nie jest – mruknęłam. Nietrudno było zrozumieć dlaczego. Rada polegała na obecności Cassiana,
















