PUNKT WIDZENIA ATASHY
Cassian ostrzegał mnie, że podróż zajmie co najmniej cały dzień. To stwierdzenie mnie zaskoczyło. Jak podróż do północnej placówki mogła trwać tak długo? Czy byliśmy już tak głęboko na ziemiach północy, że nawet tego nie zauważyłam?
Nie zadałam mu żadnego z tych pytań. Gdyby uważał, że potrzebuję wyjaśnień, udzieliłby ich. Zamiast tego po prostu szłam za nim, stawiając kroki
















