Perspektywa Collina Blacka
– Co się dzieje?! – Głos Jasona odbił się echem pośród chaosu. – Dlaczego to jest… Czy to nie są… Demoniczne Kły?
Kształty, które wyłoniły się z mgły, w niczym nie przypominały zdyscyplinowanych łowców, z których słynęli ludzie Cassiana.
To były Demoniczne Kły. Nawet w pełnej wilczej postaci ich ruchy były chwiejne i nierówne. Sierść mieli posklejaną krwią – częściowo wł
















