PERSPEKTYWA ATASHY
– O? – Cassian uśmiechnął się szyderczo, a z jego głosu kapała drwina, gdy rozparł się w krześle, jakby miał cały czas świata. – Nie wiedziałem, że Alfa tak głęboko troszczy się o swoją córkę. Wystarczająco, by przyjść i pukać do mych drzwi, podczas gdy jego wojownicy są rozszarpywani przez Demoniczne Kły tuż za grzbietem wzgórza.
– Mój panie… – zaczął Alfa Collin.
– Moja małżon
















