PUNKT WIDZENIA ATASHY
Wiedziałam, że to szaleństwo. Może postradałam zmysły dawno temu, może to był instynkt, a może po prostu czysta głupota. Nie byłam już pewna. Wiedziałam tylko, że biegnę za nim, goniąc Cassiana przez śnieg, jakby zależało od tego moje życie.
Zimno wpijało się w moją skórę, Czerwony Księżyc oświetlał wszystko krwawym blaskiem, ale nic z tego nie miało znaczenia. Jedyną rzeczą
















