PUNKT WIDZENIA COLLINA BLACKA
Deszcz bębnił o płócienne ściany namiotu wojennego, miarowa ulewa, która zamieniła obozowe ścieżki w błoto i zagłuszała większość innych hałasów. Wewnątrz pochodnie migotały w wilgotnym powietrzu, rzucając cienie na mapy porozrzucane na głównym stole.
Alfa Collin stał na środku z zaciśniętą szczęką, wzrokiem skanując naznaczony krwią szkic ich niedawnych potyczek. Jeg
















