PERSPEKTYWA ATASHY
Namiot wojenny stał się zimniejszy, mimo migoczących latarni i utrzymującego się zapachu krwi i dymu. Noc napierała ze wszystkich stron, stłumiona jedynie szelestem poruszających się na zewnątrz żołnierzy. W środku było zbyt cicho. Nie spokojnie, po prostu napięcie wisiało w powietrzu. Ciężko, jakby burza wcale nie minęła, a jedynie zmieniła formę.
Cassian nie odezwał się słowem
















