PUNKT WIDZENIA MATRONY YARY IRONSONG
– Księżniczka poszła wczoraj w nocy do chaty księcia? – zapytała Matrona Yara, marszcząc brwi. – I co z tego?
Maningo przestąpił z nogi na nogę, czując się nieswojo. – To wszystko, co wiemy. Nikt nie widział, jak wychodziła. Jedyną rzeczą, którą odnotowali strażnicy, był koń wymykający się z posiadłości grubo po północy. Od tamtej pory nic. Być może jeszcze się
















