PUNKT WIDZENIA ATASHY
– Skąd tak dobrze znasz tę jaskinię? – nie mogłam się powstrzymać od pytania, gdy skończyliśmy jeść.
Nie odpowiedział mi. Zamiast tego jego dłoń nagle zacisnęła się na mojej i pociągnął mnie w stronę odległego końca pieczary. Początkowo nie zauważyłam nic niezwykłego, ale wtedy zatrzymał się przed czymś, co wyglądało na nierówną stertę skał. Kiedy odsunął luźny głaz, ukazała
















