Martha pośpieszyła do szlochającej Elise i przytuliła jej drżące ciało. Wilgotna piwnica rozbrzmiewała żałosnym płaczem dziewczyny. Odchodziła od zmysłów. — Uspokój się, Eli — starsza kobieta zaczęła delikatnie gładzić ją po plecach, podczas gdy w jej własnych oczach wezbrały łzy. Elise oparła podbródek na jej ramieniu i zaczęła płakać jak dziecko.
— Ciii... Wszystko będzie dobrze — powiedziała Ma
















