Minął tydzień od tamtego incydentu. Kaelen rzeczywiście odwołał atak, ale nie wrócił do niej. Nie widywała go, nie dostrzegła nawet jego cienia. Czuła lekkie poczucie winy. Być może tym razem to ona zawiniła.
Elise leżała w łóżku, gapiąc się przed siebie, choć tak naprawdę nie patrzyła na Angelinę i Nixie. Angelina bawiła się z Nixie; ta dwójka naprawdę świetnie się dogadywała.
— Widziałaś ich wyw
















